Bez Zmartwień






Category: 23 Spring
Burra, Australia
Wiedziałem, że w Burra kolory pól będą w pełni rozkwitu. Fotografowałem przez ponad tydzień, przemierzając wszystkie boczne drogi w poszukiwaniu idealnej kompozycji. Dominował kolor żółty, zrobiłem wiele zdjęć z żółtymi polami i bezbarwnym, błękitnym niebem. Tego ranka, po przebudzeniu, powietrze było inne. Chwyciłem sprzęt i podążyłem za gniewnym niebem. Wszystkie moje wysiłki opłaciły się, gdy jeden fragment odległego buszu miał wszystko – fioletowe i żółte kwiaty, klasyczną starą chatę i nadciągającą megaburzę. Wszystkie chmury były tam, i szybko zrobiłem serię zdjęć, gdy burza się zbliżała. Byłem tam z Matką Naturą i idealnym otoczeniem. Czułem zapach deszczu. To był absolutnie jeden z tych rzadkich momentów, których szukam. Nic tego nie przebije, i nigdy tego nie zapomnę.









